{"id":17,"date":"2022-07-18T21:42:27","date_gmt":"2022-07-18T21:42:27","guid":{"rendered":"http:\/\/www.pankow.pl\/?p=17"},"modified":"2022-07-20T16:04:20","modified_gmt":"2022-07-20T16:04:20","slug":"1-gdansk-maraton-oby-nie-ostatni","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/2022\/07\/18\/1-gdansk-maraton-oby-nie-ostatni\/","title":{"rendered":"1. Gda\u0144sk Maraton \u2013 oby nie ostatni :)"},"content":{"rendered":"\n<p>To by\u0142 najlepiej zorganizowany bieg w jakim zdarzy\u0142o mi si\u0119 wystartowa\u0107! Wielkie brawa i podzi\u0119kowania dla organizator\u00f3w. Nie pozostawa\u0142o mi nic innego jak wpasowa\u0107 si\u0119 w ten poziom i dobrze pobiec\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Powiedzie\u0107 \u0142atwo, wykona\u0107 ju\u017c niekoniecznie. Nie dlatego, \u017ce nie chcia\u0142em, czy \u017ce mnie nie sta\u0107 na dobry wynik. Po prostu niekt\u00f3re istotne czynniki o charakterze obiektywnym nie by\u0142y sprzyjaj\u0105ce. Po pierwsze okres pylenia traw i moja alergia. Po drugie kontuzja w kwietniu i zdecydowany deficyt treningu szybko\u015bciowego. Po trzecie bol\u0105ce achillesy. Po czwarte mocny wiatr i mo\u017ce nie ekstremalnie ale jednak ca\u0142kiem intensywnie \u015bwiec\u0105ce s\u0142o\u0144ce. Wszystkie te drobne i znacz\u0105ce niedogodno\u015bci stawia\u0142y po raz nie wiem ju\u017c kt\u00f3ry wielki znak zapytania przy okre\u015blaniu celu i taktyki biegu.<\/p>\n\n\n\n<p>Postanowi\u0142em tradycyjnie podej\u015b\u0107 z entuzjazmem i optymizmem. W ko\u0144cu nie po to goni\u0142em po pag\u00f3rach Tr\u00f3jmiejskiego Parku Krajobrazowego przez ostatnie 4 miechy przebiegaj\u0105c ponad 2000 kilometr\u00f3w, \u017ceby teraz kalkulowa\u0107. Decyzja zapad\u0142a jedyna s\u0142uszna \u2013 bior\u0105c poprawk\u0119 na os\u0142abienie alergi\u0105 30 kilometr\u00f3w biegn\u0119 z balonikiem 3:15 a p\u00f3\u017aniej \u017cycie zweryfikuje taktyk\u0119 na ko\u0144cowe kilometry. Wtedy przypomnia\u0142em sobie jak si\u0119 m\u0119czy\u0142em tydzie\u0144 wcze\u015bniej na Biegu Europejskim w Gdyni i nasz\u0142y mnie w\u0105tpliwo\u015bci. Pogna\u0142em je natychmiast i wyruszy\u0142em na rozgrzewk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozgrzewka, wizyta w tojtoju, przepychanka bli\u017cej linii startu i odliczanie przebieg\u0142y standardowo wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 si\u0119 nad nimi pochyla\u0142. Pad\u0142 sygna\u0142 do startu i obijaj\u0105c si\u0119 \u0142okciami i kolanami o wsp\u00f3\u0142biegaczy ruszy\u0142em na tras\u0119. Tak jak sobie za\u0142o\u017cy\u0142em z\u0142apa\u0142em si\u0119 balonika 3:15 i zacz\u0105\u0142em analizowa\u0107 reakcje organizmu na pierwszych kilometrach.<\/p>\n\n\n\n<p>Sygna\u0142y dochodz\u0105ce z mi\u0119\u015bni i p\u0142uc rokowa\u0142y optymistycznie na dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wy\u015bcigu. Kolejne kilometry mija\u0142y, a ja mia\u0142em ci\u0105gle wra\u017cenie, \u017ce biegn\u0119 minimalnie za wolno. Musia\u0142em skupi\u0107 si\u0119 bardzo mocno na trzymaniu dyscypliny taktycznej i balonika, bo nogi wyra\u017anie rwa\u0142y si\u0119 do szybszego biegu. Pomny wielu wcze\u015bniejszych pora\u017cek, kt\u00f3re by\u0142y efektem s\u0142uchania n\u00f3g zamiast rozumu kategorycznie postanowi\u0142em trzyma\u0107 si\u0119 balonika zgodnie z planem przez 30 kilometr\u00f3w. Jak si\u0119 potem okaza\u0142o decyzja ta by\u0142a bardziej z\u0142a ni\u017c dobra\u2026 ale o tym p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n\n\n\n<p>O kilometrach od 1 do 20 w zasadzie mog\u0119 napisa\u0107 jednym s\u0142owem \u2013 odhaczone. Na star\u00f3wce na pierwszej dyszce by\u0142o gor\u0105co, na Grunwaldzkiej by\u0142o lekko pod g\u00f3r\u0119 i lekko wia\u0142o w twarz, a Drog\u0105 Zielon\u0105 do Ergo Areny znowu by\u0142o gor\u0105co. Prawa noga, lewa noga, prawa noga, lewa noga, balonik, wodop\u00f3j i tak przez p\u00f3\u0142torej godziny\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Obok Ergo zawr\u00f3cili\u015bmy w kierunku starego Gda\u0144ska i ruszyli\u015bmy ulicami Gospody i Ch\u0142opsk\u0105 do Rzeczypospolitej gdzie spotka\u0142em si\u0119 oko w oko z pierwszym ma\u0142ym kryzysem. Teraz sobie my\u015bl\u0119, \u017ce kryzys spowodowa\u0142o lekkie odwodnienie. Biegli\u015bmy z lekkim wiatrem w plecy, s\u0142o\u0144ce da\u0142o z siebie wszystko co mia\u0142o i nagle nogi zacz\u0119\u0142y robi\u0107 si\u0119 ci\u0119\u017ckie i sztywne. Na szcz\u0119\u015bcie na 25 kilometrze by\u0142 kolejny nawr\u00f3t i zaraz potem wodop\u00f3j wi\u0119c uzupe\u0142ni\u0142em natychmiast p\u0142yny, a wiatr kt\u00f3ry przybra\u0142 na sile sch\u0142odzi\u0142 przegrzany organizm. Mimo, \u017ce biegli\u015bmy teraz pod wiatr i znowu pod g\u00f3r\u0119 szybciutko odbudowa\u0142em si\u0119 i wr\u00f3ci\u0142em do gry\u2026 nie musz\u0119 chyba wspomina\u0107, \u017ce przez ca\u0142y ten czas konsekwentnie tropi\u0142em balonik ?<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3cili\u015bmy na Przymorze i zbiegli\u015bmy w kierunku zatoki. Od 30 kilometra biegli\u015bmy \u015bcie\u017ckami rowerowymi wzd\u0142u\u017c pla\u017cy. S\u0142o\u0144ce zn\u00f3w da\u0142o o sobie zna\u0107 i\u2026 tu pojawia si\u0119 kwestia z\u0142ego wyboru balonika. Pacemakerzy biegli bardzo nier\u00f3wno, rwali tempo raz biegn\u0105\u0107 w granicach 4:20 innym razem znowu prawie 4:50. Takie niekontrolowane, szarpane tempo nie sprzyja gospodarowaniu si\u0142ami i przyspiesza objawy zm\u0119czenia. Nie dopad\u0142o mnie jeszcze na tym etapie biegu zm\u0119czenie ale pojawi\u0142 si\u0119 niepok\u00f3j zwi\u0105zany w\u0142a\u015bnie z szarpanym tempem biegu i zacz\u0119\u0142o mnie nurtowa\u0107 pytanie jak to odbije na mojej formie na kolejnych, decyduj\u0105cych kilometrach. Od tego momentu opr\u00f3cz w\u0142asnych parametr\u00f3w \u017cyciowych zacz\u0105\u0142em tez zwraca\u0107 wi\u0119ksz\u0105 uwag\u0119 na tempo biegu.<\/p>\n\n\n\n<p>Do 36 kilometra dobiegli\u015bmy systematycznie topniej\u0105ca grup\u0105 balonikarzy w pal\u0105cym s\u0142o\u0144cu do\u015b\u0107 r\u00f3wnym tempem i z obaw\u0105 spogl\u0105dali\u015bmy w najbli\u017csz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107\u2026 czyli na zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 kilometrowy podbieg na serpentyny przy PGE Arenie.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie postanowi\u0142em wreszcie po\u017cegna\u0107 si\u0119 z balonikiem i zaatakowa\u0142em podbieg swoim rytmem. Nast\u0119pne 4 kilometry na 100% d\u0142ugo b\u0119d\u0105 jednymi z moich najbardziej ulubionych kilometr\u00f3w. Pewnie niekt\u00f3rzy czytelnicy postukaj\u0105 si\u0119 w g\u0142ow\u0119 i zastanawiaj\u0105c si\u0119 jak po 35 kilometrach i 2 godzinach 40 minutach biegu nast\u0119pne kilometry mog\u0105 by\u0107 ulubione. Ot\u00f3\u017c moim zdaniem mog\u0105 ? Nie wiem czy powinienem si\u0119 do tego przyzna\u0107, ale znalaz\u0142em mimo wysi\u0142ku jaki musia\u0142em w\u0142o\u017cy\u0107 w bieg ogromn\u0105 satysfakcj\u0119, wr\u0119cz przyjemno\u015b\u0107 w\u2026 wyprzedzaniu koleg\u00f3w biegaczy. To uczucie trudno jest chyba zrozumie\u0107 komu\u015b kto nie bieg\u0142a maratonu i nie mija\u0142 na ostatnich kilometrach s\u0142abn\u0105cych konkurent\u00f3w. Ja wielokrotnie by\u0142em takim mijanym pechowcem, kt\u00f3ry spotka\u0142 si\u0119 ze swoja \u015bcian\u0105 i nie mia\u0142 ju\u017c nic co da\u0142o by si\u0119 dorzuci\u0107 do pieca. B\u0119d\u0105c teraz w roli tego, kt\u00f3ry ma paliwo i jedzie rze\u015bko do mety czu\u0142em si\u0119 po prostu bajecznie\u2026 Niestety nic na tym \u015bwiecie nie trwa wiecznie ? i w ko\u0144cu 39 kilometr\u00f3w t\u0142uczenia stawami o asfalt da\u0142o o sobie zna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142o\u0144ce ca\u0142y czas atakowa\u0142o z ca\u0142\u0105 moc\u0105, wiatr nie wiedzie\u0107 czemu wia\u0142 tego dnia prawie zawsze w twarz, ci\u0105gle by\u0142o pod g\u00f3r\u0119 i do tego achillesy zacz\u0119\u0142y strajk protestacyjny. Kilometr numer 40 by\u0142 koszmarnie ci\u0119\u017cki do pokonania. Na domiar wszystkiego wyprzedzi\u0142em ju\u017c wszystkich w zasi\u0119gu wzroku i jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 pozosta\u0142 mi tylko do\u0142uj\u0105cy obraz podniszczonego asfaltu na Marynarki Polskiej. Walcz\u0105c z b\u00f3lem \u015bci\u0119gien i wiatrem goni\u0142em do mety tak szybko jak mog\u0142em, czyli w tempie 4:37, nie najgorszym bior\u0105c pod uwag\u0119 okoliczno\u015bci. Na 41 kilometrze zmobilizowa\u0142em si\u0119 troch\u0119 bo przebiega\u0142em przez szpaler kibic\u00f3w zgromadzonych wzd\u0142u\u017c \u017baglowej i wypada\u0142o dla nich jako\u015b powygl\u0105da\u0107. P\u00f3\u017aniej jeszcze pozosta\u0142o mi przebiec przez PGE Aren\u0119 i wr\u00f3ci\u0107 do Hali Amber Expo, gdzie nietypowo bo we wn\u0119trzu hali pod dachem by\u0142a umieszczona linia mety.<\/p>\n\n\n\n<p>Na ostatnim kilometrze powalczy\u0142em (je\u015bli wzajemne potykanie si\u0119 o siebie wym\u0119czonych, s\u0142aniaj\u0105cych si\u0119 i dziwacznie stawiaj\u0105cych kroki facet\u00f3w mo\u017cna nazwa\u0107 walk\u0105) z kilkoma wsp\u00f3\u0142biegaczami li tylko symbolicznie o urwane sekundy na mecie. W\u0142a\u015bciwie nie bardzo czu\u0142em ch\u0119\u0107 do \u015bcigania bo achillesy rozpocz\u0119\u0142y ju\u017c skomasowan\u0105 ofensyw\u0119 rw\u0105c tak jak tylko one potrafi\u0105 rwa\u0107. Met\u0119 przebieg\u0142em z czasem 3:14:53 godz. Chocia\u017c my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142o mnie sta\u0107 tego dnia na troch\u0119 lepszy wynik jestem bardzo zadowolony z biegu i wyniku poni\u017cej 3 godzin 15 minut. Co ciekawe baloniki dotar\u0142y na met\u0119 sp\u00f3\u017anione prawie o minut\u0119\u2026<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 najlepiej zorganizowany bieg w jakim zdarzy\u0142o mi si\u0119 wystartowa\u0107! Wielkie brawa i podzi\u0119kowania dla organizator\u00f3w. Nie pozostawa\u0142o mi&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":115,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17\/revisions\/19"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/115"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}