{"id":20,"date":"2022-07-19T07:58:43","date_gmt":"2022-07-19T07:58:43","guid":{"rendered":"http:\/\/www.pankow.pl\/?p=20"},"modified":"2022-07-21T11:07:26","modified_gmt":"2022-07-21T11:07:26","slug":"iv-bieg-rzeznika-ultra-historia-o-czlowieku-ktory-zlekcewazyl-gory-i-gory-kopnely-go-mocno-w-rzyc-ale-on-nie-zrozumial-ostrzezenia-i-zamiast-isc-do-domu-powstal-z-popiolow-i-pokonal-gory-c","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/2022\/07\/19\/iv-bieg-rzeznika-ultra-historia-o-czlowieku-ktory-zlekcewazyl-gory-i-gory-kopnely-go-mocno-w-rzyc-ale-on-nie-zrozumial-ostrzezenia-i-zamiast-isc-do-domu-powstal-z-popiolow-i-pokonal-gory-c\/","title":{"rendered":"IV Bieg Rze\u017anika Ultra &#8211; historia o cz\u0142owieku kt\u00f3ry zlekcewa\u017cy\u0142 g\u00f3ry (cz\u0119\u015b\u0107 1)"},"content":{"rendered":"\n<p>Wstyd si\u0119 przyzna\u0107, ale pomimo ca\u0142ego do\u015bwiadczenia, baga\u017cu zwyci\u0119stw i pora\u017cek, \u015bwiadomo\u015bci jak trudne i wymagaj\u0105ce s\u0105 biegi ultra podczas Biegu Rze\u017anika pope\u0142ni\u0142em wszystkie b\u0142\u0119dy, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o pope\u0142ni\u0107. Nie wiem czy to kwestia adrenaliny, \u017ce znowu naprawd\u0119 biegn\u0119, czy mo\u017ce og\u0142upienie py\u0142kami, kt\u00f3re na po\u0142udniu uderzy\u0142y mnie z wyj\u0105tkow\u0105 si\u0142\u0105, czy te\u017c pozytywne zaskoczenie \u0142atwo\u015bci\u0105 podbiegania i szybko\u015bci\u0105 zbiegania od pocz\u0105tku biegu? Ciekawe, \u017ce momenty kontroli i dyscypliny taktycznej p\u0142ynnie zmienia\u0142y si\u0119 w momenty totalnego free sky runningu i odwrotnie. Szczerze m\u00f3wi\u0105c z perspektywy czasu uwa\u017cam, \u017ce to si\u0119 nie powinno uda\u0107, a jednak dobieg\u0142em do mety i zmie\u015bci\u0142em si\u0119 w limicie czasu\u2026 ale ta historia zacz\u0119\u0142a si\u0119 w zupe\u0142nie innym miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Jako\u015b rok temu wybra\u0142em si\u0119 z moim przyjacielem Wojtkiem na wybieganie, z Wejherowa do Gdyni, zrobili\u015bmy pi\u0119\u0107dziesi\u0105t par\u0119 kilometr\u00f3w. Dzia\u0142o si\u0119 po drodze wiele, d\u0142ugo by opowiada\u0107, a nie czas i miejsce na to, do\u015b\u0107 \u017ce Wojtek wymienia t\u0105 przygod\u0119 w\u015br\u00f3d swoich naj bieg\u00f3w, a ja si\u0119 z nim zgadzam w 100%. To co jest istotne dla tej historii to wyznanie Wojtka gdzie\u015b na trasie, kt\u00f3ry powiedzia\u0142 \u017ce jednym z jego marze\u0144 jest pobiec w Biegu Rze\u017anika. Ci kt\u00f3rzy mnie znaj\u0105 wiedz\u0105, \u017ce na bieganie, szczeg\u00f3lnie szalone, nie trzeba mnie d\u0142ugo namawia\u0107 wi\u0119c pewnie nie b\u0119d\u0105 zdziwieni, \u017ce natychmiast zg\u0142osi\u0142em si\u0119 do pary \ud83d\ude42 (bo klasycznego Rze\u017anika biegnie si\u0119 parami). Niestety par ch\u0119tnych na przebiegni\u0119cie kultowego biegu jest du\u017co wi\u0119cej ni\u017c limitu miejsc, los chcia\u0142 \u017ce nie zostali\u015bmy wylosowani\u2026 wtedy Wojtek u\u015bwiadomi\u0142 mnie, \u017ce poza klasycznym Rze\u017anikiem jest jeszcze Bieg Rze\u017anika Ultra, 115 lub 140 kilometr\u00f3w po bieszczadzkich szczytach\u2026 co mia\u0142em na to odpowiedzie\u0107? \ud83d\ude42 biegniemy ultra!!! zapisali\u015bmy si\u0119, Wojtek na 115 ja na 140 kilometr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Po dw\u00f3ch kolejnych pora\u017ckach w Ultramaratonie Kaszubskim Formozy postanowi\u0142em nie spina\u0107 si\u0119 i skupi\u0107 na uko\u0144czeniu biegu, co w kontek\u015bcie &#8222;przygotowa\u0144&#8221; by\u0142o jedyn\u0105 s\u0142uszn\u0105 strategi\u0105. Problem w tym, \u017ce w zasadzie w og\u00f3le nie by\u0142em przygotowany do takiego biegu. Od jesieni 2017 biega\u0142em bardzo bardzo bardzo symboliczne dystanse jak na ultramarato\u0144czyka! Najpierw przysz\u0142o zm\u0119czenie czy te\u017c znudzenie sezonem, po przebiegni\u0119ciu Kaszubskiej Poniewierki, 100 km z Sopotu do Wie\u017cycy, z Wojtkiem (po interwencji Wojtka wyja\u015bniam, \u017ce to nie dlatego \u017ce z Wojtkiem, ale po prostu w czasie tego biegu przekroczy\u0142em ten &#8222;magiczny kilometr\/prze\u0142\u0105cznik&#8221; po kt\u00f3rym trzeba by\u0142o zrobi\u0107 sobie przerw\u0119) jako\u015b straci\u0142em ch\u0119ci i motywacj\u0119 do biegania, jak to si\u0119 m\u00f3wi &#8222;nie ci\u0105gn\u0119\u0142o wilka do lasu&#8221; \ud83d\ude09 P\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142em pracowa\u0107 jako trener w si\u0142owni i prowadzi\u0107 treningi personalne z klientami, co zmusi\u0142o mnie do skupienia si\u0119 na si\u0142owni zamiast na bieganiu. Treningi na si\u0142owni, mimo \u017ce skupia\u0142em si\u0119 raczej na treningu funkcjonalnym i crossowym zaowocowa\u0142y przyrostem masy mi\u0119\u015bniowej i utrat\u0105 dynamiki i szybko\u015bci, dla biegacza efekt wyj\u0105tkowo niekorzystny. Na plus musz\u0119 uczciwie przyzna\u0107, \u017ce popracowa\u0142em solidnie nad mobilno\u015bci\u0105, wzorcami funkcjonalnymi, a tak\u017ce nad si\u0142\u0105 i wytrzyma\u0142o\u015bci\u0105 si\u0142ow\u0105 (God save crossfit!). Koniec ko\u0144c\u00f3w zamiast biega\u0107 130 kilometr\u00f3w tygodniowo biega\u0142em od trzydziestu paru do czterdziestu paru\u2026 du\u017co, du\u017co za ma\u0142o!<\/p>\n\n\n\n<p>Pomimo wszystko, maj\u0105c pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 braku wybieganych kilometr\u00f3w, spogl\u0105da\u0142em an czekaj\u0105cy mnie bieg ze spokojem i pewno\u015bci\u0105 siebie\u2026 nawet z arogancj\u0105, gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy ko\u0142ata\u0142a si\u0119 my\u015bl, \u017ce Bieszczady to \u017cadne g\u00f3ry, my\u015bl absurdalna jak si\u0119 okaza\u0142o. Jedyna rzecz jakiej si\u0119 obawia\u0142em to alergia. Mia\u0142em ju\u017c do\u015bwiadczenia z atakiem alergii w czerwcu na po\u0142udniu Polski i ba\u0142em si\u0119, \u017ce sytuacja si\u0119 powt\u00f3rzy, jak si\u0119 okaza\u0142o nie bezpodstawnie. Problem z alergi\u0105 jest taki, \u017ce pomijaj\u0105c ma\u0142o atrakcyjne objawy, skutkuje ona obni\u017ceniem wydolno\u015bci, jak wynika z moich wieloletnich do\u015bwiadcze\u0144 o jakie\u015b 25-30 %. Okaza\u0142o si\u0119 jeszcze w czasie podr\u00f3\u017cy po malowniczych bieszczadzkich asfaltowych \u015bcie\u017ckach, \u017ce te obawy by\u0142y jak najbardziej uzasadnione.<\/p>\n\n\n\n<p>Moja strategia na bieg by\u0142a prosta, maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107 jak s\u0142abo jestem przygotowany, wykmini\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 bieg\u0142 od pocz\u0105tku spokojnie trzymaj\u0105c minimalne tempo niezb\u0119dne by zmie\u015bci\u0107 si\u0119 w limicie czasu. Proste i sensowne? Jasne\u2026 tyle \u017ce moja determinacja w planowaniu okaza\u0142a si\u0119 zdecydowanie wi\u0119ksza ni\u017c determinacja w realizacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Naprawd\u0119 chcia\u0142bym m\u00f3c w tym w\u0142a\u015bnie miejscu napisa\u0107 co\u015b w rodzaju: jak postanowi\u0142 tak zrobi\u0142\u2026<br>Nie zrobi\u0142 i jak si\u0119 mia\u0142o okaza\u0107 nie by\u0142o to m\u0105dre \ud83d\ude41 ale po kolei.<\/p>\n\n\n\n<p>W przeddzie\u0144 startu wybrali\u015bmy si\u0119 na rozpoznanie, \u017ceby pozna\u0107 g\u00f3ry i zobaczy\u0107 kawa\u0142ek trasy wdrapali\u015bmy si\u0119 ca\u0142\u0105 band\u0105 na g\u00f3r\u0119 o nazwie Korbania i\u2026 nie przerazi\u0142o mnie to (ale teraz z perspektywy czasu wydaje mi si\u0119, \u017ce po prostu fartownie trafili\u015bmy na naj\u0142atwiejszy szlak w ca\u0142ych Bieszczadach). Z du\u017cym optymizmem spogl\u0105da\u0142em w przysz\u0142o\u015b\u0107 i rado\u015bnie oczekiwa\u0142em startu.<br>Pi\u0105tek, dzie\u0144 startu mija\u0142 spokojnie, \u015bniadanie, obiad, czekanie na start. Pojechali\u015bmy z Bukowca gdzie stacjonowali\u015bmy do Cisnej d\u0142ugo przed startem \u017ceby nach\u0142on\u0105\u0107 jak najwi\u0119cej kultowej atmosfery, od kilku godzin \u015bledzili\u015bmy te\u017c informacje nap\u0142ywaj\u0105ce z trasy klasycznego Biegu Rze\u017anika, najwi\u0119cej o trudnej trasie, wysokiej temperaturze, parach kt\u00f3re nie \u0142api\u0105 si\u0119 w limitach czasu. Dosz\u0142o do tego, \u017ce trzeba by\u0142o przenie\u015b\u0107 start naszego biegu bo ci\u0105gle do mety dociera\u0142y sp\u00f3\u017anione pary z Biegu Rze\u017anika. Z przej\u0119cia chyba, w gor\u0105czce przedstartowej, zapomnia\u0142em wzi\u0105\u0107 tabletek na alergi\u0119. na szcz\u0119\u015bcie moja kochana \u017cona znalaz\u0142a w \u015brodku Bieszczad punkt apteczny i uratowa\u0142a mnie przed w\u015bciekle pyl\u0105cymi trawami \ud83d\ude09 Czekaj\u0105c na start tradycyjnie nawadniali\u015bmy si\u0119 izotonikami, wystawali\u015bmy w kolejkach do tojtoj\u00f3w (o dziwo wyj\u0105tkowo kr\u00f3tkich), nadrabiali\u015bmy minami i przypominali\u015bmy sobie powody dla kt\u00f3rych to robimy (znaczy biegamy przez ca\u0142\u0105 dob\u0119 po Bieszczadach po\u015br\u00f3d nied\u017awiedzi, wilk\u00f3w i\u2026 kleszczy). Pojawi\u0142 si\u0119 Krzysiek &#8211; Przecinak 77, nasz wierny towarzysz z kilku ju\u017c bieg\u00f3w ultra i we tr\u00f3jk\u0119 w gronie najbli\u017cszych kontynuowali\u015bmy radosne oczekiwanie \ud83d\ude42<\/p>\n\n\n\n<p>Nareszcie nadesz\u0142a godzina 19:15 i pad\u0142 strza\u0142 startera. Zacz\u0105\u0142em prawie na samym ko\u0144cu bo tam akurat stali\u015bmy z Wojtkiem i Krzy\u015bkiem, przez pierwszy kilometr bieg\u0142em z Krzy\u015bkiem ale szybko doszed\u0142em do wniosku, \u017ce spokojnie i bez spiny to jednak jest dla mnie troch\u0119 szybciej, zacz\u0105\u0142em wi\u0119c wyprzedza\u0107 i gdy skr\u0119cili\u015bmy na drog\u0119 prowadz\u0105c\u0105 w las na szczyt \u0141opiennik by\u0142em mniej wi\u0119cej w po\u0142owie stawki biegaczy. Mocno skupia\u0142em si\u0119 na hamowaniu, wyobra\u017ca\u0142em sobie jebitny, w\u015bciekle mrugaj\u0105cy neon: &#8222;celem jest dobiec! kropka! wykrzyknik! \u017cadnego \u015bcigania! k___a! k___a! c__j&#8221; i mniej wi\u0119cej tego si\u0119 trzyma\u0142em. Po kilku, mo\u017ce kilkunastu minutach skr\u0119cili\u015bmy z szutru i rozpocz\u0119li\u015bmy wspinaczk\u0119 w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 ju\u017c na sam \u0141opiennik. Pomy\u015bla\u0142em sobie pami\u0119tam co\u015b o tym, \u017ce jak na razie to Bieszczady wygl\u0105daj\u0105 na takie troch\u0119 wi\u0119ksze wzg\u00f3rza, a nie g\u00f3ry &#8211; kurde nadal nie wykmini\u0142em kiedy i dlaczego ubzda\u0142em sobie \u017ce to niskie i \u0142atwe do pokonania g\u00f3ry. \u015acie\u017cka by\u0142a w\u0105ska wi\u0119c si\u0142\u0105 rzeczy biegli\u015bmy, a potem szli\u015bmy jeden za drugim, czyli tzw, g\u0119siego. S\u0142ucha\u0142em coraz szybszych i g\u0142\u0119bszych oddech\u00f3w wsp\u00f3\u0142towarzyszy tej niedoli i popad\u0142em w samozajebisto\u015b\u0107, jaki to jestem silny i wydolny, jak \u0142atwo \u015bmigam na szczyt\u2026 jako\u015b tak niechc\u0105cy zacz\u0105\u0142em sia\u0107 ferment w swojej strategii. M\u00f3j oddech by\u0142 ci\u0105gle r\u00f3wny i spokojny wi\u0119c wysnu\u0142em podst\u0119pny acz s\u0142uszny sk\u0105din\u0105d wniosek &#8211; za wolno! K&#8212;A! To by\u0142 chyba w\u0142a\u015bnie moment w kt\u00f3rym nast\u0105pi\u0142 pocz\u0105tek ko\u0144ca. Neon w mojej g\u0142owie nagle zacz\u0105\u0142 b\u0142yska\u0107 zupe\u0142nie nowe s\u0142owa: &#8222;za wolno, sta\u0107 ci\u0119 na wi\u0119cej, ci\u015bnij k___a bo czo\u0142\u00f3wka odje\u017cd\u017ca&#8221; itp.<\/p>\n\n\n\n<p>Koniec ko\u0144c\u00f3w zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 okazji do wyprzedzania i przyspieszy\u0142em. Mija\u0142em kolejne osoby i dopiero ko\u0144cowe podej\u015bcie pod szczyt mnie troch\u0119 wyhamowa\u0142o, zrobi\u0142o si\u0119 stromo i wymagaj\u0105co wi\u0119c zdroworozs\u0105dkowo (brawo ja!) pod\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 pod kolejny rz\u0105d biegaczy i g\u0119siego pi\u0105\u0142em si\u0119 na g\u00f3r\u0119. Z sukcesem \ud83d\ude09 Zwykle kiedy wejdzie si\u0119 na jaki\u015b szczyt, z jego drugiej strony zachodzi konieczno\u015b\u0107 zej\u015bcia z powrotem na d\u00f3\u0142. Tym razem by\u0142o nie inaczej, rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 pierwszy zbieg. Ruszy\u0142em bardzo spokojnie za grup\u0105 za kt\u00f3r\u0105 si\u0119 na szczyt wspi\u0105\u0142em, biegli do\u015b\u0107 asekuracyjnie wi\u0119c pomy\u015bla\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 si\u0119 ich trzyma\u0142 bo to pasuje do mojej strategii, wolno, spokojnie, cel &#8211; dobiec! Wytrzyma\u0142em mo\u017ce z 5 minut (pami\u0119tacie nowy neon?) i kiedy trzeci czy czwarty z kolei zawodnik mnie wyprzedzi\u0142 i pocisn\u0105\u0142 na d\u00f3\u0142 zrobi\u0142em dok\u0142adnie to samo. Nowa strategia brzmia\u0142a &#8222;szybko\u2026 ale nie za szybko&#8221;, problem w tym \u017ce nie maj\u0105c do\u015bwiadczenia w obszarze ultramaraton\u00f3w g\u00f3rskich nie mia\u0142em poj\u0119cia kiedy jest szybko a kiedy za szybko. O zgrozo zacz\u0105\u0142em mija\u0107 kolejnych biegaczy i w radosnym podnieceniu tym spowodowanym gna\u0142em na d\u00f3\u0142 ku \u0141opience, prze\u0142\u0119czy z kt\u00f3rej zaczyna\u0142a si\u0119 wspinaczka na kolejna g\u00f3r\u0119, znan\u0105 mi ju\u017c Korbani\u0119. Zanim osi\u0105gn\u0105\u0142em szczyt, nadmieni\u0119 \u017ce bez problem\u00f3w i eksces\u00f3w, wyprzedzi\u0142em jeszcze par\u0119 os\u00f3b. Na Korbani tylko przyklepa\u0142em wie\u017c\u0119 widokow\u0105 i ruszy\u0142em w d\u00f3\u0142 w kierunku pierwszego punktu z wod\u0105 na 23 kilometrze.<\/p>\n\n\n\n<p>cdn&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wstyd si\u0119 przyzna\u0107, ale pomimo ca\u0142ego do\u015bwiadczenia, baga\u017cu zwyci\u0119stw i pora\u017cek, \u015bwiadomo\u015bci jak trudne i wymagaj\u0105ce s\u0105 biegi ultra podczas&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":112,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20"}],"version-history":[{"count":5,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":154,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20\/revisions\/154"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/112"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.pankow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}